Dlaczego strojenie gitary jest takie ważne?
Bez dobrego stroju nie ma dobrej gry
Gitara, która jest rozstrojona, brzmi źle niezależnie od tego, jak dobrze grasz. Możesz znać wszystkie akordy, mieć świetne wyczucie rytmu i grać swoje ulubione piosenki z pamięci, a i tak efekt będzie rozczarowujący, jeśli struny nie są nastrojone. Ucho bardzo szybko wyłapuje fałsze – nawet osoby, które twierdzą, że „nie mają słuchu”, czują, że coś jest nie tak.
Dlatego strojenie gitary bez stresu to jedna z pierwszych, najważniejszych umiejętności. Im szybciej opanujesz tę czynność krok po kroku, tym mniej frustracji przy łapaniu akordów i nauce piosenek. Co ważne – to nie jest „magia” zarezerwowana dla muzyków z super słuchem. Strojenia da się nauczyć metodycznie, korzystając z prostych narzędzi.
Rozstrojony instrument dodatkowo utrudnia naukę. Jeśli grasz na źle nastrojonej gitarze, uczysz się błędnego brzmienia akordów i melodii. Potem, kiedy chcesz przejść na poprawnie nastrojony instrument, wszystko wydaje się „inne” i niepasujące. Łatwiej od razu zacząć od porządnego stroju.
Mniej stresu, więcej przyjemności z grania
Dla początkujących strojenie gitary często jest źródłem stresu: „Czy dobrze robię?”, „Dlaczego ta wskazówka ciągle skacze?”, „Czemu brzmi inaczej niż w nagraniu?”. Tego typu napięcie skutecznie zniechęca do ćwiczeń, zwłaszcza gdy pierwsze próby trwają kilkanaście minut i kończą się poczuciem porażki.
Da się to oswoić. Kiedy poznasz prosty, powtarzalny schemat działania i zrozumiesz, co właściwie dzieje się ze struną, strojenie przestaje być loterią, a staje się automatyczną czynnością. Jak zawiązywanie butów – na początku przyglądasz się każdemu ruchowi, a po pewnym czasie robisz to mechanicznie w kilka sekund.
Spora część stresu bierze się z braku wiedzy: co oznacza literka E, co to jest „440 Hz”, dlaczego tuner świeci na czerwono, a potem na zielono? Wystarczy uporządkować te podstawy, żeby strojenie gitary było bardziej logiczne, a mniej „magiczne”.
Strojenie jako element treningu słuchu
Regularne strojenie to najlepsze darmowe ćwiczenie na wyrobienie słuchu muzycznego. Nawet jeśli korzystasz z elektronicznego tunera, za każdym razem, gdy podciągasz lub luzujesz strunę, twój mózg rejestruje, jak zmienia się wysokość dźwięku. Z czasem zaczynasz rozpoznawać, czy struna jest „za nisko” czy „za wysoko”, zanim jeszcze zobaczysz wskazówkę na ekranie.
Dlatego nie warto traktować strojenia jak przykrego obowiązku do „odhaczenia”. To kilka minut, które budują twoje ucho, dzięki czemu łatwiej potem słyszysz, czy akord brzmi czysto, czy jakaś struna „wyje”. Im częściej będziesz stroić gitarę świadomie, tym szybciej poczujesz różnicę w ogólnym odbiorze muzyki.
Podstawy: jak nazywają się struny i co oznaczają litery?
Standardowe strojenie gitary krok po kroku
Zacznijmy od absolutnych podstaw. Mowa będzie o standardowym strojeniu gitary sześciostrunowej, używanym w większości piosenek, podręczników i kursów. Od najgrubszej (najniższej brzmieniowo) do najcieńszej struny (najwyższej brzmieniowo) kolejność dźwięków wygląda tak:
- 6. struna – E (mi) – najgrubsza
- 5. struna – A (la)
- 4. struna – D (re)
- 3. struna – G (sol)
- 2. struna – B (si) – w wersji polskiej często zapisywana jako H
- 1. struna – E (mi) – najcieńsza
Często w podręcznikach lub na tunerach zobaczysz angielskie nazwy: E A D G B E. To ten sam zestaw dźwięków. Różnica polega na tym, że w polskiej tradycji dźwięk B nazywa się H, a B to w zasadzie B bemol. W praktyce, przy strojeniu gitary 2. struna „B” to to samo co nasze „H”.
Prosty sposób na zapamiętanie nazw strun
Wiele osób ma problem, żeby zapamiętać kolejność strun. Pomaga prosty trik: ułóż zdanie, w którym pierwsze litery kolejnych słów odpowiadają nazwom strun. Przykład dla standardowego EADGBE (od najgrubszej do najcieńszej):
- E – Eksperci
- A – Akustyki
- D – Dobrze
- G – Grają
- B – Bez
- E – Fałszu (tu litera E, ale słowo możesz dobrać po swojemu)
Możesz wymyślić własne, bardziej zabawne zdanie. Im śmieszniejsze lub bardziej absurdalne, tym łatwiej zostaje w pamięci. Drugi sposób to zapamiętanie od cienkiej struny do grubej (E B G D A E) – przydaje się przy niektórych metodach strojenia.
Skala dźwięków i mylące oznaczenia
Żeby uniknąć chaosu, poniżej prosta tabelka z porównaniem polskich i angielskich nazw dźwięków, które pojawiają się przy strojeniu gitary:
| Polska nazwa | Angielska nazwa | Przykład zastosowania |
|---|---|---|
| C | C | Akord C-dur, dźwięk C |
| D | D | Struna D (4. struna) |
| E | E | 1. i 6. struna gitary |
| F | F | Akord F-dur na gitarze |
| G | G | 3. struna gitary |
| A | A | 5. struna gitary |
| H | B | 2. struna gitary (w tunerze zobaczysz B) |
Najczęstszy błąd początkujących to panika, gdy tuner przy 2. strunie pokazuje B zamiast H. To normalne – większość tunerów działa w systemie anglosaskim, więc H = B. Jeśli zobaczysz na ekranie „B” przy drugiej strunie, wszystko jest w porządku.
Rodzaje strojenia gitary: co wybrać na początek?
Strojenie standardowe vs. alternatywne
Gitarę można nastroić na wiele różnych sposobów – istnieją tzw. stroje alternatywne, zmieniające brzmienie akordów i ułatwiające grę niektórych utworów (np. Drop D, DADGAD, strojenie otwarte). Jednak początkujący gitarzysta powinien zacząć od standardowego stroju EADGBE. To na nim opiera się większość poradników, kursów i tabulatur.
Stroje alternatywne bywają kuszące, bo czasem pozwalają łatwiej zagrać konkretne riffy czy otwarte akordy jednym palcem, ale wprowadzają też zamieszanie: akord, który znasz jako „G-dur”, będzie wymagał innego układu palców, jeśli zmienisz strój. Dlatego dopóki nie czujesz się pewnie w podstawach, lepiej trzymać się jednego, stałego stroju.
Gitara klasyczna, akustyczna i elektryczna – czy stroi się je inaczej?
Gitara klasyczna (z nylonowymi strunami), akustyczna (z metalowymi strunami) i elektryczna zwykle korzystają z tego samego, standardowego stroju EADGBE. Różnią się jedynie sposobem, w jaki odbierasz dźwięk (z pudła rezonansowego lub z wzmacniacza) oraz odczuciem pod palcami.
Praktyczne różnice przy strojeniu:
- Gitara klasyczna – struny nylonowe są miękkie, po założeniu nowego kompletu dużo „pływają” i przez kilka dni będziesz stroić instrument częściej.
- Gitara akustyczna – struny stalowe mają większe napięcie, ale stabilniej trzymają strój; przy pierwszych podejściach mogą bardziej boleć opuszki.
- Gitara elektryczna – często reaguje na delikatniejszy ruch w stroikach, a wpływ mają też przetworniki i mostek (zwłaszcza w gitarach z ruchomym mostkiem tremolo).
Sam proces strojenia jest jednak taki sam: ustawiasz każdą strunę na odpowiednią wysokość, najczęściej korzystając z tunera.
Strojenie „440 Hz” – co oznacza A4=440?
Czasem w instrukcjach lub na tunerach pojawia się zapis A4 = 440 Hz. To tylko punkt odniesienia: standardowo dźwięk A (a1, la w pierwszej oktawie) ma częstotliwość 440 drgań na sekundę. Na tym opiera się całe współczesne strojenie.
W praktyce dla początkującego wystarczy, że w tunerze ustawisz (lub zostawisz domyślnie) wartość 440. Niektóre urządzenia pozwalają przesuwać kalibrację (np. na 442 Hz), ale na tym etapie nie ma sensu się tym przejmować. Jeśli tuner pokazuje gdzieś na ekranie „440” – stroisz poprawnie.

Sprzęt do strojenia: tuner, aplikacja czy ucho?
Elektroniczny tuner – najprostszy i najpewniejszy start
Dla osoby zaczynającej przygodę z gitarą elektroniczny tuner to najszybsza i najmniej stresująca droga do poprawnego strojenia. Wystarczy, że uderzysz strunę, a urządzenie pokaże nazwę dźwięku i podpowie, czy jesteś za wysoko, czy za nisko. To znacząco redukuje zgadywanie.
Podstawowe typy tunerów:
- Tuner klipsowy – przypinany do główki gitary; reaguje na drgania instrumentu, więc dobrze działa także w hałaśliwym otoczeniu.
- Tuner podłogowy / kostka – używany częściej przez gitarzystów elektrycznych; wpinany w łańcuch kabli między gitarą a efektem/wzmacniaczem.
- Tuner wbudowany – niektóre gitary elektroakustyczne mają tuner wbudowany w korpus (często obok potencjometrów głośności i barwy).
Na początek klipsowy tuner jest zazwyczaj najwygodniejszy: jest tani, niewielki, można go szybko przypiąć i używać w dowolnym miejscu. Dobrze radzi sobie także z cichą grą w domu, jak i w głośniejszym otoczeniu.
Aplikacje na telefon – praktyczna alternatywa
Jeśli nie masz jeszcze fizycznego tunera, możesz użyć aplikacji do strojenia gitary na smartfonie. Wiele z nich jest darmowych lub oferuje darmową wersję podstawową, która w zupełności wystarczy na start. Telefon wykorzystuje mikrofon, który „słyszy” dźwięk gitary i analizuje jego wysokość.
Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
- Strojenie w cichym pomieszczeniu – telefon łatwo „łapie” hałas z otoczenia.
- Ustawienie telefonu – najlepiej blisko otworu rezonansowego (w gitarze akustycznej/klasycznej) lub przy przetwornikach (w elektrycznej).
- Tryb chromatyczny – dobrze, gdy aplikacja pokazuje wszystkie dźwięki (nie tylko gotowe presety „Gitara standard”).
Aplikacja nie zastąpi dobrego tunera w każdych warunkach, ale na start pozwala bez większych kosztów nauczyć się podstaw strojenia. Dla wielu początkujących to wystarczające rozwiązanie na pierwsze miesiące nauki.
Strojenie „na ucho” – cel, ale nie od razu
Strojenie gitary „na ucho”, bez żadnych urządzeń, jest możliwe i dla zaawansowanych gitarzystów często naturalne. Opiera się na porównywaniu dźwięków między strunami i szukaniu momentu, gdy brzmią czysto. Jednak wymaga już pewnego wyrobionego słuchu oraz doświadczenia z brzmieniem poprawnie nastrojonej gitary.
Dla początkującego, który dopiero uczy się rozpoznawać, czy dźwięk jest „wyższy” czy „niższy”, poleganie tylko na uchu może być źródłem frustracji. Rozsądniejsze podejście to:
- Na początku – strojenie z tunerem (fizycznym lub w telefonie).
- Równolegle – świadome wsłuchiwanie się w różnice brzmienia przy podciąganiu i luzowaniu struny.
- Z czasem – próby dostrojenia gitary „na ucho”, a tuner traktowanie jako kontrolę.
Taka metoda łączy wygodę i dokładność tunera z treningiem słuchu. Nie trzeba wybierać jednego „obozu” – elektronikę można wykorzystywać jako narzędzie edukacyjne, nie jako kulę u nogi.
Jak trzymać gitarę i korzystać ze stroików (kluczy)?
Ułożenie ciała i ręki przy strojeniu
Przy strojeniu liczy się wygoda i stabilność. Jeśli gitara „ucieka” z kolana, trudniej precyzyjnie kręcić kluczami i kontrolować siłę uderzenia w strunę.
- Usiądź stabilnie – stopy na podłodze, plecy możliwie prosto, gitara oparta na prawym udzie (dla praworęcznych). Instrument nie powinien przechylać się do przodu.
- Szyjka lekko do góry – niech gryf będzie ustawiony pod niewielkim kątem (np. 30° w górę), zamiast poziomo. Ułatwia to sięganie do kluczy stroikowych.
- Lewą ręką łap za gryf, nie za klucze – trzymając gryf w okolicach pierwszych progów, ustabilizujesz instrument. Do kluczy sięgaj palcami, a nie całą dłonią.
- Prawa ręka przy strunach – kostka lub palec powinny uderzać mniej więcej nad otworem rezonansowym (gitara akustyczna/klasyczna) albo nad przetwornikami (elektryczna).
Niektórym gitarzystom wygodniej jest po prostu postawić gitarę „na kolanie” i wystroić ją w pozycji półleżącej. Na początku jednak lepiej wyrabiać sobie nawyk strojenia w pozycji, w której grasz – łatwiej wtedy wyczuć, czy po zmianie napięcia strun coś w chwycie się nie zmieniło.
Jak działają klucze i w którą stronę kręcić?
Klucze (stroiki) napinają lub luzują struny. Logika jest prosta: napinasz – dźwięk idzie w górę, luzujesz – w dół. Problem w tym, że przy pierwszym kontakcie łatwo się pomylić ze stroną obrotu.
Ogólna zasada (dla większości gitar z klasycznym układem kluczy):
- Struny 6–4 (E, A, D) – zwykle, patrząc na klucz od zewnątrz główki, kręcenie w stronę do przodu gitary (w dół) podnosi dźwięk, a w stronę do tyłu (w górę) go obniża.
- Struny 3–1 (G, B, E) – często jest odwrotnie: ruch klucza w stronę do przodu gitary obniża strój, a w stronę do tyłu go podnosi.
Prościej: jeśli nie jesteś pewien, lekko szarpnij strunę i delikatnie przekręć klucz o kilka milimetrów. Usłyszysz od razu, czy dźwięk idzie w górę, czy w dół. Po kilku razach ręka sama zapamięta kierunki dla poszczególnych strun.
Ważne, by nie wykonywać dużych, nerwowych obrotów. Wystarczy minimalny ruch, potem ponownie szarpnięcie struny i decyzja, czy trzeba jeszcze trochę podciągnąć, czy już cofnąć.
Bezpieczne napinanie strun – jak nie zerwać struny
Największy lęk początkujących przy strojeniu to trzask pękającej struny. Da się to ograniczyć do minimum, jeśli trzymasz się kilku prostych zasad.
- Podchodź do docelowego dźwięku „od dołu” – lepiej, żeby struna była początkowo za nisko (np. pokazuje D zamiast E), a ty stopniowo ją podciągasz, niż żebyś zaczynał od zbyt wysokiego napięcia i musiał dużo luzować.
- Zmiany wykonuj stopniowo – zamiast jednego dużego ruchu kluczem, zrób kilka małych. Po każdej korekcie szarpnij strunę i sprawdź wskazanie tunera.
- Nie kręć na ślepo – zawsze równocześnie słuchaj dźwięku. Jeśli czujesz, że obrót klucza wymaga nagle dużo większej siły albo dźwięk rośnie bardzo szybko, zatrzymaj się.
- Nowe struny rozciągaj ostrożnie – po założeniu kompletu delikatnie pociągnij każdą strunę od gryfu, na wysokości kilku progów. Potem ponownie dostrój. Dzięki temu struny szybciej ustabilizują napięcie.
W praktyce pierwsza zerwana struna przytrafia się większości gitarzystów. Zwykle są to cienkie struny (1. lub 2.), naciągnięte zbyt gwałtownie. Po takim incydencie ręka automatycznie staje się ostrożniejsza i bardziej czuła na opór klucza.
Technika strojenia z tunerem – krok po kroku
Przykład strojenia w standardzie EADGBE z użyciem tunera klipsowego lub aplikacji:
- Przypnij tuner lub uruchom aplikację – upewnij się, że tryb to „Chromatic” lub „Guitar”, a kalibracja ustawiona jest na 440 Hz.
- Strojenie zaczynaj od 6. struny (E) – uderz ją umiarkowanie mocno, najlepiej opuszkiem lub kostką, i poczekaj, aż dźwięk wybrzmi stabilnie (nie tuż po szarpnięciu).
- Obserwuj ekran – tuner pokaże literę (np. D, D#, E). Jeśli litera jest niż docelowa (np. D zamiast E), napinasz strunę; jeśli wyższa (np. F), luzujesz.
- Celuj w środek skali – większość tunerów ma wskaźnik łukowy lub paskowy. Gdy jesteś poniżej, strzałka wychyla się w lewo, gdy za wysoko – w prawo. Twoim celem jest środkowa pozycja, często oznaczona kolorem zielonym.
- Przejdź kolejno przez wszystkie struny – 6 (E), 5 (A), 4 (D), 3 (G), 2 (B/H), 1 (E). Po nastrojeniu wszystkich strun warto jeszcze raz szybko je sprawdzić, bo napięcie gryfu minimalnie się zmienia.
Nie trzeba trzymać palca na żadnym progu – stroisz puste struny. Jeśli przypadkiem dociśniesz strunę do progu, tuner pokaże zupełnie inny dźwięk i pojawi się niepotrzebne zamieszanie.
Najczęstsze błędy przy korzystaniu z tunera
Większość problemów wynika z pośpiechu albo zbyt dużej siły szarpnięcia struny. Poniżej pułapki, które łatwo wyeliminować.
- Strojenie „w złą oktawę” – tuner pokaże np. E, ale o kilka dźwięków za wysoko (E5 zamiast E4). Jeśli dźwięk brzmi podejrzanie cienko i „piskliwie”, a klucz jest już mocno napięty, natychmiast przestań podciągać. Cofnij się o pół obrotu i spróbuj jeszcze raz od niższego dźwięku.
- Za mocne uderzanie strun – przy mocnym szarpnięciu dźwięk chwilowo bywa wyższy i powoli opada, przez co wskaźnik skacze. Uderzaj spokojnie, równo, najlepiej w jednym, powtarzalnym miejscu.
- Strojenie zbyt wielu strun jednocześnie – jeśli kilka strun brzmi naraz, tuner „gubi się” i pokazuje przypadkową wysokość. Stroisz zawsze pojedynczą, aktualnie wybraną strunę.
- Ignorowanie oznaczeń # i b – jeśli tuner pokazuje np. D# (lub Eb), a chcesz dojść do E, to znak, że jesteś tylko odrobinę poniżej E. Delikatnie podciągnij strunę. Gdy pokazuje Eb, nie cofasz się z powrotem do D, tylko idziesz dalej w stronę E.
Jak często stroić gitarę?
Częstotliwość strojenia zależy od kilku rzeczy: typu strun, temperatury, wilgotności, a także tego, jak mocno grasz. Bezpieczna zasada dla początkującego brzmi:
- Strojenie przed każdą sesją gry – choćby krótką. Nawet jeśli gitara wydaje się brzmieć poprawnie, szybko sprawdź każdą strunę na tunerze.
- Po kilkunastu minutach intensywnej gry – szczególnie przy mocnym szarpaniu lub bendach (podciąganiu strun), warto zrobić krótką kontrolę.
- Po zmianie temperatury – jeśli przenosisz gitarę z zimnego miejsca do ciepłego pokoju, daj jej parę minut na „aklimatyzację” i potem dostrój.
Dobrą praktyką jest having tuner „pod ręką” – przypięty klipsowo lub włączony w telefonie na biurku. Wtedy drobne korekty zajmują sekundy i nie kojarzą się z dodatkową, męczącą czynnością.
Strojenie gitary „na piątym progu” – prosty sposób bez tunera
Kiedy już potrafisz korzystać z tunera, można dorzucić klasyczną metodę, która pomoże później stroić gitarę „na ucho” lub w sytuacji, gdy nie masz elektroniki.
Zasada porównywania sąsiednich strun
Metoda „na piątym progu” opiera się na tym, że odpowiednio dociskając strunę na gryfie, uzyskujesz ten sam dźwięk, co pustą sąsiednią strunę. Jeśli oba brzmią identycznie, gitara jest wzajemnie zgodna.
Układ wygląda tak (w standardowym stroju):
- 5. próg 6. struny (E) = pusta 5. struna (A)
- 5. próg 5. struny (A) = pusta 4. struna (D)
- 5. próg 4. struny (D) = pusta 3. struna (G)
- 4. próg 3. struny (G) = pusta 2. struna (B/H)
- 5. próg 2. struny (B/H) = pusta 1. struna (E)
Różnica jest na 3. strunie – zamiast 5. progu, używasz 4. progu. To częsta rzecz, o którą początkujący się potykają.
Jak to przećwiczyć krok po kroku
Najwygodniej połączyć tuner i metodę na piątym progu. Dzięki temu uczysz się słyszeć różnicę między dźwiękami, a jednocześnie masz kontrolę, że nie odpływasz z wysokością stroju.
- Ustaw jedną strunę z tunerem – np. 6. strunę (E). To będzie twój „wzór”.
- Dociskaj 6. strunę na 5. progu i szarp ją wraz z pustą 5. struną. Wsłuchuj się w „falowanie” między dźwiękami – im większa rozbieżność, tym wyraźniej słychać wibrujące, dudniące brzmienie.
- Reguluj kluczem 5. struny, aż oba dźwięki (5. próg 6. struny i pusta 5. struna) zleją się w jeden, bez „bicia” i falowania.
- Przejdź w dół gryfu – powtórz procedurę dla par: 5. próg 5. struny / pusta 4., potem 5. próg 4. / pusta 3., następnie 4. próg 3. / pusta 2., na końcu 5. próg 2. / pusta 1.
- Na końcu sprawdź całość tunerem – zobacz, jak blisko standardowych wartości udało ci się dojść wyłącznie porównując sąsiednie struny.
Na początku rozbieżności mogą być spore. Po kilku takich sesjach ucho zaczyna „łapać”, kiedy struny są już blisko siebie wysokością, a kiedy mocno się rozjeżdżają.
Co oznacza „falowanie” dźwięku przy strojeniu?
Gdy dwie struny brzmią prawie tak samo, ale jednak minimalnie się różnią, powstaje charakterystyczne dudnienie – jakby dźwięk delikatnie pulsował. Im szybsze fale słyszysz, tym większa niezgodność wysokości.
- Szybkie falowanie – struny są mocno rozstrojone względem siebie.
- Wolne falowanie – jesteś blisko, trzeba tylko drobnej korekty.
- Brak falowania – dźwięki są w zasadzie równe; to moment, w którym kończysz strojenie danej pary.
To zjawisko jest kluczem do strojenia na ucho. Z czasem zaczynasz wręcz „polować” na ten moment, w którym pulsowanie znika i zostaje spokojny, stabilny dźwięk.
Praktyczne triki, które ułatwiają strojenie bez stresu
Rozgrzewka strun przed graniem
Zanim zaczniesz właściwą grę, dobrze jest kilka minut poświęcić na lekkie „rozruszanie” strun. Nie chodzi o skomplikowane ćwiczenia – wystarczy prosta rutyna.
- Zagraj kilka prostych akordów (np. E, A, D) w wolnym tempie.
- Delikatnie zrób kilka pull-offów i hammer-onów na każdej strunie w okolicach 3–7 progu.
- Wróć do tunera i sprawdź, czy coś się nie rozjechało – po lekkim rozgrzaniu palców i strun łatwiej wychwycić drobne rozstrojenie.
Po takiej krótkiej sesji instrument zazwyczaj trzyma strój stabilniej przez resztę ćwiczeń.
Co zrobić, gdy jedna struna „ciągle ucieka”?
Zdarza się, że jedna konkretną struna częściej się rozstraja niż pozostałe. Przyczyny mogą być bardzo proste:
Możliwe przyczyny „uciekającej” struny
Zanim uznasz, że gitara jest „do niczego”, sprawdź kilka technicznych drobiazgów. Często winowajcą nie jest sam instrument, tylko drobny szczegół montażu lub użytkowania.
- Nowe struny nie są jeszcze „ułożone” – świeżo założona struna przez pierwsze dni lubi się rozstrajać. Trzeba ją ostrożnie naciągnąć ręką (lekko pociągnąć ją w górę na kilku odcinkach gryfu), potem ponownie nastroić. Po kilku takich cyklach trzyma strój znacznie lepiej.
- Zbyt mało zwojów na kluczu – jeśli struna okręca się wokół trzpienia tylko raz lub półtora raza, ma mniejszą stabilność. Bezpiecznie jest mieć ok. 2–3 porządne zwoje, ułożone równo, schodzące w dół.
- Struna źle „złamana” na siodełku – przy główce gitary struna powinna wyraźnie „załamać się” na siodełku (tym białym lub czarnym elementem z rowkami). Jeśli rowek jest za płytki lub kształt jest nieprawidłowy, struna może się klinować i przeskakiwać skokowo podczas strojenia.
- Ślizgające się klucze – w tańszych gitarach mechanizmy stroików bywają luźne. Jeśli czujesz, że klucz obraca się zbyt lekko, bez wyczuwalnego oporu, lub sam „wraca”, warto oddać gitarę do lutnika, by dociągnął śrubki lub wymienił klucze.
- Agresywny styl gry – bardzo mocne podciągania (bendy), szarpanie kostką „z całej ręki” albo częste używanie wajchy tremolo także rozstrajają pojedyncze struny szybciej niż inne.
Jeżeli mimo poprawnego zakładania strun i sprawnych kluczy jedna z nich wciąż ucieka, najlepiej pokazać gitarę doświadczonemu koledze lub serwisantowi. Czasem chodzi o niewidoczny problem z siodełkiem lub mostkiem.
Jak prawidłowo zakładać struny, żeby lepiej trzymały strój
Dobre strojenie zaczyna się już w momencie zakładania strun. Prawidłowo nawinięta struna mniej „pracuje” na kluczu i stabilniej trzyma wysokość dźwięku.
- Ustal zapas długości – odetnij lub odmierz strunę tak, by po przełożeniu przez otwór w kluczu zostało ok. 5–8 cm zapasu (zależnie od położenia klucza na główce). To zwykle wystarczy na 2–3 zwoje.
- Zablokuj pierwsze owinięcie – po przeprowadzeniu struny przez otwór zagnij ją pod kątem i pierwszym obrotem „przygnieć” wolny koniec. Dzięki temu struna sama się blokuje i nie przesuwa.
- Nawijaj równo w dół trzpienia – kolejne zwoje powinny schodzić coraz niżej, nie nachodzić chaotycznie na siebie. To zwiększa stabilność i poprawia kąt załamania na siodełku.
- Napinaj strunę z wyczuciem – w trakcie nawijania drugą ręką lekko napinaj strunę, żeby zwoje od razu układały się ciasno i bez luzów.
- Po założeniu ostrożnie „dociągnij” strunę ręką – na wysokości 12. progu lekko pociągnij strunę do góry, przejdź kilka razy wzdłuż gryfu, po czym ponownie nastroj. Powtórz 2–3 razy.
Po takim przygotowaniu nowe struny początkowo i tak będą „pracować”, ale ich zachowanie będzie przewidywalne, a strojenie nie zamieni się w wieczną walkę.
Różnice w trzymaniu stroju między gitarą klasyczną, akustyczną a elektryczną
Typ gitary mocno wpływa na to, jak często trzeba sięgać po tuner i jak gitarę traktować przy strojeniu.
- Gitara klasyczna (nylonowe struny) – nylon mocno pracuje. Nowy komplet potrafi uciekać strojem przez kilka dni. Strojenie przed każdą grą to norma, a nawet po kilku utworach.
- Gitara akustyczna (stalowe struny) – struny stalowe szybciej się „ustalają”, ale są bardziej wrażliwe na temperaturę i wilgotność. Po nocy w chłodnym pokoju zwykle trzeba zrobić szybkie korekty.
- Gitara elektryczna – przy stabilnym mostku i sprawnych kluczach potrafi trzymać strój bardzo dobrze. Jednak wszelkie systemy tremolo (szczególnie pływające) wprowadzają dodatkową ruchomą część układu, więc regularne, drobne strojenie jest czymś normalnym.
Jeśli masz więcej niż jeden instrument, dobrze mieć w głowie, że każdy z nich będzie wymagał trochę innego „reżimu” strojenia. Z czasem odruchowo wyczuwasz, która gitara reaguje jak barometr na pogodę.
Strojenie do innego standardu: Drop D i spółka
Na pewnym etapie pojawia się chęć zagrania kawałków wymagających innego stroju niż klasyczne EADGBE. Najprostsza odmiana to Drop D.
W Drop D tylko jedna rzecz się zmienia: 6. strunę opuszczasz z E do D, pozostałe pozostają bez zmian (D A D G B E). Jak to zrobić z tunerem:
- Nastrój gitarę standardowo – zacznij od pełnego stroju EADGBE z tunerem.
- Skup się na 6. strunie – powoli odkręcaj klucz, obniżając dźwięk tak długo, aż tuner pokaże D (lub D2, w zależności od oznaczeń).
- Sprawdź brzmienie akordów – większość znanych akordów otwartych zmienia charakter, ale mocne „power chordy” (np. na progach 2–5) na trzech najgrubszych strunach stają się łatwe do złapania jednym palcem.
Podobnie stroi się inne warianty (np. D standard, pół tonu niżej itp.) – kluczem jest świadomość, o ile obniżasz lub podwyższasz każdą ze strun i kontrola tunera, żeby nie przesadzić z naciągiem.
Strojenie za pomocą akordów – kontrola „muzyczna” po tunerze
Tuner pokazuje liczby i literki, ale ostatecznie liczy się to, jak gitara brzmi przy graniu. Dobrym nawykiem jest krótki „test akordowy” po zakończeniu strojenia.
- Zagraj wolno kilka podstawowych akordów otwartych: E, A, D, G, C. Jeśli któryś brzmi wyraźnie „smutniej” lub „krzywiej” niż pozostałe, przyjrzyj się strunom używanym w tym akordzie.
- Wykonaj prostą sekwencję akordów (np. G – D – Em – C) i słuchaj, czy przejścia są płynne, czy któryś akord „gryzie w ucho”.
- Sprawdź ten sam akord w dwóch miejscach gryfu, np. D-dur otwarty i D-dur w barree na 5. progu. Duże różnice w brzmieniu mogą wskazywać na problem z ustawieniem menzury (intonacją) gitary, a nie samym strojeniem strun.
Takie szybkie testy wyrabiają ucho i uczą, że tuner jest pomocą techniczną, a nie ostatecznym sędzią. Muzycznie liczy się to, co słyszysz w kontekście akordów.
Jak ćwiczyć słuch przy strojeniu bez elektroniki
Nawet jeśli zamierzasz całe życie korzystać z tunera, szkolenie ucha bardzo ułatwia później każdą pracę z instrumentem. Wystarczą krótkie, systematyczne ćwiczenia.
- Porównuj strunę z nagranym dźwiękiem – włącz w telefonie nagrany ton (np. dźwięk E z aplikacji lub nagrania), a potem staraj się dostroić 6. strunę wyłącznie słuchem. Tuner wykorzystaj dopiero potem, jako kontrolę.
- Śpiewaj dźwięki strun – nastrojoną gitarę potraktuj jak „kamerton”. Uderz pustą strunę, spróbuj zaśpiewać jej wysokość, potem przejdź do kolejnej. To proste ćwiczenie bardzo mocno rozwija pamięć wysokości dźwięku.
- Poluj na „zanikanie falowania” – przy metodzie na piątym progu przesadzaj trochę: zrób strunę wyraźnie za niską, potem za wysoką i świadomie nasłuchuj, jak zmienia się prędkość dudnienia. Z czasem usłyszysz te różnice niemal od razu.
Systematyczność jest ważniejsza niż długość sesji. Kilka minut dziennie przy zwykłym strojeniu, ale z większą uwagą, daje większy efekt niż jedna długa „męczarnia” raz w tygodniu.
Radzenie sobie ze stresem podczas strojenia przed innymi
Stres przy strojeniu szczególnie wychodzi na próbach i występach. Ręce się pocą, dźwięki nagle wydają się inne niż w domu, a świadomość, że ktoś patrzy, tylko pogarsza sprawę.
- Ustal prostą rutynę – zawsze stroisz w tej samej kolejności (np. 6 → 1) i używasz tych samych ruchów. Znana sekwencja uspokaja, bo zmniejsza liczbę decyzji do podjęcia.
- Odetnij się od hałasu – jeśli to możliwe, używaj tunera klipsowego reagującego na drgania gitary, a nie mikrofon. W głośnym otoczeniu aplikacje w telefonie potrafią zbierać hałas z zewnątrz.
- Rób krótkie, częste korekty – zamiast jednego długiego strojenia „od zera” przed występem, co kilka minut delikatnie kontroluj strój. Dzięki temu nie ma nerwowej gonitwy tuż przed zagraniem pierwszego utworu.
- Zaakceptuj drobne odchylenia – instrument nigdy nie będzie idealnie równy na wszystkich progach. Jeśli tuner lekko „pływa” wokół środka, a uchem brzmi to dobrze, nie dokręcaj w nieskończoność.
Po kilku takich doświadczeniach strojenie przy publiczności staje się zwykłą czynnością, a nie osobnym źródłem stresu.
Jak dbać o gitarę, żeby dłużej trzymała strój
Oprócz prawidłowego strojenia ogromne znaczenie ma też to, jak traktujesz sam instrument na co dzień. Kilka prostych nawyków mocno ułatwia życie.
- Przechowuj gitarę w stałych warunkach – gwałtowne zmiany temperatury i wilgotności (taras → gorący pokój → chłodna piwnica) powodują „pracę” drewna, a to prosta droga do ciągłego rozstrajania.
- Używaj pokrowca lub futerału – nie tylko chroni przed uderzeniami, ale też ogranicza nagłe skoki temperatury. Szczególnie ważne zimą podczas wychodzenia z domu.
- Regularnie wymieniaj struny – stare, zardzewiałe lub mocno zużyte struny gorzej trzymają strój, brzmią matowo i reagują nierówno. Częstotliwość wymiany zależy od intensywności gry, ale jeśli musisz je stroić co kilka minut – to sygnał, że proszą się o zmianę.
- Dbaj o klucze i mostek – od czasu do czasu sprawdź, czy śrubki kluczy nie są poluzowane, a elementy mostka nie „chodzą” luźno. Prosta regulacja śrubokrętem często czyni cuda.
Takie drobiazgi sprawiają, że po sięgnięciu po gitarę częściej znajduje się ona „blisko” stroju, a samo strojenie jest tylko szybkim dopieszczeniem, a nie pełną rekonfiguracją.
Domowe ćwiczenie: mini-rytuał strojenia przed nauką akordów
Dla początkujących dobrze sprawdza się krótka, stała sekwencja działań, którą można powtarzać przed każdym ćwiczeniem. Przykładowy schemat:
- Weź gitarę z pokrowca i chwilę potrzymaj ją na kolanach, żeby „złapała” temperaturę pokoju.
- Przejdź przez wszystkie struny z tunerem, od 6 do 1.
- Zagraj po kolei puste struny, słuchając ich brzmienia bez patrzenia na tuner.
- Wykonaj prostą sekwencję akordów (np. Em – G – D – C), a na końcu jeszcze raz szybko rzuć okiem na tuner dla 2–3 strun, które brzmiały podejrzanie.
Taki rytuał uczy ucha, wyrabia pamięć ruchów przy kluczach i od samego początku łączy strojenie z praktyczną grą, zamiast traktować je jak oddzielną, „techniczną” torturę.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak nastroić gitarę dla początkujących krok po kroku?
Najprościej zacząć od użycia elektronicznego tunera (klipsowego lub aplikacji w telefonie). Włącz tuner, wybierz tryb „guitar” lub „chromatic”, a następnie stroisz strunę po strunie: od najgrubszej (6. – E) do najcieńszej (1. – E). Uderzasz jedną strunę, obserwujesz wskazanie tunera i delikatnie kręcisz kluczem, aż wskaźnik pokaże właściwy dźwięk i przejdzie na „środek” (najczęściej zaznaczony na zielono).
Dla gitary w standardowym stroju ustaw kolejno: 6 – E, 5 – A, 4 – D, 3 – G, 2 – B (H), 1 – E. Jeśli wskazówka jest „za nisko”, dokręcasz strunę (podnosisz dźwięk); jeśli „za wysoko” – luzujesz. Na początku strojenie może zająć kilka minut, ale z czasem stanie się automatyczną czynnością.
Jak zapamiętać nazwy strun w standardowym stroju EADGBE?
W standardowym stroju gitary sześciostrunowej od najgrubszej do najcieńszej struny masz: E – A – D – G – B – E. Możesz ułożyć zdanie, w którym pierwsze litery będą odpowiadały kolejnym strunom, np.: „Eksperci Akustyki Dobrze Grają Bez Fałszu” – to pomaga wielu osobom szybko zapamiętać kolejność.
Inny sposób to nauka „od cienkiej do grubej” (E B G D A E), bo niektóre metody strojenia i tabulatury właśnie tak opisują struny. Warto powtarzać nazwy strun za każdym razem, gdy je stroisz – utrwalasz je wtedy przy okazji.
Co oznacza, że gitara jest nastrojona do 440 Hz?
Oznaczenie A4 = 440 Hz to standardowy punkt odniesienia dla strojenia instrumentów. Oznacza, że dźwięk „A” (la w pierwszej oktawie) ma częstotliwość 440 drgań na sekundę. Większość tunerów domyślnie ustawiona jest właśnie na 440 Hz.
Dla początkującego gitarzysty praktyczna zasada jest prosta: upewnij się, że na tunerze widnieje wartość 440 (czasem jako „Calib” lub „Pitch”). Niczego więcej nie musisz zmieniać – stroisz każdą strunę tak, aby tuner pokazał właściwą literę przy tej właśnie kalibracji.
Dlaczego mój tuner pokazuje B zamiast H przy drugiej strunie?
Większość tunerów korzysta z angielskiego systemu nazw dźwięków. W nim nasz dźwięk „H” zapisuje się jako „B”. Dlatego przy strojeniu 2. struny gitarowej (polskie „H”) tuner prawidłowo pokazuje literę B – to normalne i oznacza, że struna jest nastrojona na właściwy dźwięk.
W polskiej teorii muzyki „B” to zwykle B bemol (obniżone H), dlatego łatwo się pomylić. Przy strojenia gitary wystarczy zapamiętać, że dla 2. struny „B” na tunerze = nasze „H”.
Czy gitarę klasyczną, akustyczną i elektryczną stroi się tak samo?
Tak – wszystkie trzy typy najczęściej stroi się do tego samego, standardowego stroju EADGBE. Różnią się rodzajem strun (nylonowe w klasycznej, stalowe w akustycznej i elektrycznej) oraz odczuciami pod palcami, ale docelowe dźwięki każdej struny są takie same.
W praktyce różnica jest taka, że:
- na gitarze klasycznej nowe nylonowe struny długo „pływają” i wymagają częstszego strojenia,
- akustyczna z metalowymi strunami trzyma strój stabilniej, ale może początkowo boleć w opuszki,
- elektryczna bywa bardziej czuła na drobne ruchy kluczy, wpływ ma też rodzaj mostka (np. tremolo).
Jak często powinienem stroić gitarę jako początkujący?
Najbezpieczniej jest stroić gitarę przed każdym graniem, nawet jeśli wydaje ci się, że „prawie stroi”. Struny reagują na temperaturę, wilgotność i nacisk palców, więc potrafią się lekko rozstroić już po jednym dłuższym ćwiczeniu.
Jeśli założysz nowy komplet strun (zwłaszcza nylonowych), licz się z tym, że przez kilka dni będziesz je stroić częściej – nawet co kilkanaście minut grania. To całkowicie normalne. Regularne strojenie nie tylko poprawia brzmienie, ale też świetnie trenuje słuch.
Czy muszę umieć stroić „na ucho”, czy wystarczy tuner?
Na początku zdecydowanie wystarczy tuner – klipsowy lub aplikacja w telefonie. To najprostszy, najpewniejszy i najmniej stresujący sposób, szczególnie gdy dopiero uczysz się nazw strun i podstawowych dźwięków.
Strojenie na ucho warto traktować jako kolejny etap rozwoju. Paradoksalnie nawet korzystając z tunera, trenujesz ucho – słyszysz, jak zmienia się wysokość dźwięku, gdy kręcisz kluczem. Z czasem zaczniesz rozpoznawać, czy struna jest „za nisko” czy „za wysoko”, zanim spojrzysz na ekran.
Najbardziej praktyczne wnioski
- Regularne i poprawne strojenie gitary jest kluczowe, bo nawet dobrze zagrane akordy brzmią źle na rozstrojonym instrumencie i utrwalają błędne brzmienia w pamięci.
- Strojenie nie jest „magią” wymagającą wyjątkowego słuchu – to umiejętność, której można się nauczyć krok po kroku, korzystając z prostych narzędzi i powtarzalnego schematu.
- Opanowanie strojenia zmniejsza stres początkujących (wątpliwości typu „czy robię to dobrze?”) i sprawia, że staje się ono szybkim, automatycznym nawykiem, zamiast frustrującą przeszkodą.
- Świadome, częste strojenie działa jak trening słuchu – uczy rozpoznawania, czy struna jest za wysoka czy za niska, co później ułatwia wychwytywanie fałszujących dźwięków w akordach.
- Podstawą jest znajomość nazw i kolejności strun w standardowym stroju E–A–D–G–B–E (od najgrubszej do najcieńszej) oraz umiejętność ich zapamiętania, np. za pomocą prostych mnemotechnik.
- Trzeba rozumieć różnicę między polskimi a angielskimi nazwami dźwięków: 2. struna H w polskim nazewnictwie to B na tunerze, co jest normalne i nie powinno budzić paniki.
- Dla początkujących zalecane jest trzymanie się standardowego stroju EADGBE, bo na nim opiera się większość kursów, tabulatur i materiałów edukacyjnych, a stroje alternatywne warto zostawić na później.






